Kawa po tygodniu w nowej pracy

To bardzo miłe uczucie kiedy zmieniasz pracę i klienci od razu doceniają twoje wysiłki. Tak właśnie było w moim przypadku. Od mniej więcej tygodnia mam tę przyjemność, że jestem w … Czytaj dalej →

Zielone iglo

Widok coraz częściej dostrzegalny w naszym otoczeniu. Miłe dla oka i obiektywu a czy praktyczne i jaką nazwę nosi ta „wygoda”? O tym więcej w komentarzu głosowym.

Ile procent tlenu?

Czy są jakieś medyczne badania na to, ile procent tlenu mamy w mózgu, w ciele podczas noszenia maseczki? Tak tylko pytam 🙂 Chodzi mi o to ile procent tlenu MNIEJ, … Czytaj dalej →

Wyszedł i łaziliśmy. 1988

Kiedyś wszystko było prostsze. W prostym zapisie, że ktoś wyszedł i łaziliśmy może kryć się bardzo wiele, choćby to, że młodzi potrzebują zainteresowania, swojego towarzystwa, przyjaźni, spędzenia czasu. Osobiście, to … Czytaj dalej →

Ciasto i lokowanie produktu 1988

Piekłem ciasto. Tutaj tego nie pisałem, ale na pewno potrafiłem robić murzynka i biszkopt. Czy jeszcze jakieś? Hm… Nie przypominam sobie. Być może będzie coś w innych latach opisane. Nie … Czytaj dalej →

Tajemnica z Auschwitz – Florian na wojnie

Florian idzie na wojnę. Czy służba wojskowa sprawiała mu większą radość niż rodzina, niż dwójka dzieci? Z punktu widzenia żony wszystko na to wskazuje.

Będzie droga paczka, 1988 rok

Czasy kiedy mało co było na półkach. Zresztą nie zawsze chciało się mieć to samo, co wszyscy inni dookoła. Otrzymanie prezentu, drogiego prezentu wzbudzało ciekawość, że będzie tam coś unikalnego.

Nie ma Kaczki, bo chora 1988

Chyba każdy nauczyciel miał jakieś przezwisko, ksywkę, pseudonim, który został jakoś nadany przez uczniów – nauczyciele są chyba tego świadomi :). Jak sobie wspomnę o tym, jakie to były ksywki… … Czytaj dalej →

Natrzeć kogoś, 1988 rok

Natrzeć kogoś… To dobry pomysł pod warunkiem, że będzie śnieg (świeży śnieg) i jest się nastolatkiem. Nie wiem, co jest przyjemnego w natarciu kogoś śniegiem… Może to taki koński podryw? … Czytaj dalej →

Tajemnica z Auschwitz

Tajemnica z Auschwitz… – książka, którą zaczynam czytać… Chcesz posłuchać dłuższego fragmentu? Chcesz, bym czytał dalej? Daj znać.

Mój audiobook – próbka

Każdy coś czyta codziennie (chociażby napisy w filmach). Czasem chcemy zostawić na pamiątkę zdjęcia, nagrania filmowe z naszym udziałem. Mało kto myśli o pozostawieniu na pamiątkę swojego głosu. Każdy ma … Czytaj dalej →

Pryskanie z jajeczek 1988

Jak pomyślę sobie o tym, że kiedyś nastolatki miały taką zabawę jak pryskanie z jajeczek napełnionych wodą, to aż mi się w głowie nie mieści, że było to kiedyś zabawne … Czytaj dalej →

Modne morsowanie

Zrobiła się jakaś moda na morsowanie… Okoliczności ku temu sprzyjają. Zanim zaczniemy morsować, to warto zbadać temat, jak, gdzie, z kim, kiedy, sprawdzić swój stan zdrowia. No i nie unośmy … Czytaj dalej →

Czyżby punkt widokowy?

Oczywiście, że zdjęcie sprzed 1922 roku. Na szczycie kościoła wydaje się, że zabudowa przypomina punkt widokowy. Też tak Państwo uważają? Na pewno można było zrobić stamtąd zdjęcie.

Tu wrzuć

Jest inicjatywa – są towary. Trzeba przyznać, że widok tego „pojemnika” zachęca do skorzystania z niego. No, ale wiadomo, że nie wszystko się zmieści…

Trzeba pracować mądrze a nie…

Kto dokończy powiedzenie… Trzeba pracować mądrze a nie…? Człowiek całe życie się uczy a czasami wykorzystuje to, co ma pod ręką, aby coś wykonać. Niestety czasami powstają rany. Całe szczęście, … Czytaj dalej →

Weź magnet i chodź do mnie 1988

Żeby posłuchać muzyki trzeba było mieć magnetofon. Nie każdy go miał, bo i nie zawsze były w sklepach dostępne. Poza tym czasami słuchało się w kilka osób. Dziś… Wystarczy smartfon … Czytaj dalej →

Krzyżackie korytarze w każdym zamku

Prawie każdy zamek krzyżacki miał jakieś korytarze, które służyły do ewakuacji. A oprócz nich znane są budowy na przykład studni zamkowych , które też prowadziły ku wyjściu albo do innych … Czytaj dalej →

Czym jest podcast? Nowy pyta

Nowy pyta czym jest podcast. Odpowiedź jest prosta dla tych, którzy znają odpowiedź 🙂 Jest to poprostu publikacja, wpis, zawierający dźwięk. Może to być tylko głos albo forma słuchowiska, reportażu. … Czytaj dalej →

Morsowanie i endorfiny

Podczas zimnych kąpieli wydzielają się endorfiny tak bardzo potrzebne do szczęśliwszego życia 🙂 Poza tym niezłe wyzwanie i uśmiech na twarzy. Morsowanie niewiele kosztuje a i frajda na całe życie.

Zapomniany głos

Mało kiedy pamiętamy o głosie. Mało kogo to obchodzi tak na poważnie. I mało kto interesuje się tym, co i kto mówi w formie audio. Więcej w pliku dźwiękowym.

Na trzy zmiany 1988

W szkole podstawowej na trzy zmiany… Ale co było tego powodem, to niestety nie wiem. Dla młodzieży uczącej się, to było jakieś urozmaicenie, jakaś nowość – tak jak dziś nauka … Czytaj dalej →

Przyjemne z pożytecznym

Albo pożytecznie z przyjemnością… Bez względu na zawartość termosa, spożywanie tej zawartości w dobrym otoczeniu, wśród bliskich jest czymś bezcennym. W dniu spożycia było – 12 a płyn miał około … Czytaj dalej →

Z daleka od komórki

Brawa dla tych, którzy porzucili choć na chwilę swoje smartfony na rzecz wypoczynku na świeżym powietrzu. Ciekawe czy zima przyszła na chwilę? Póki co, to korzystajmy z niej tam, gdzie … Czytaj dalej →

Morsowanie czas zacząć

Po prawie rocznej przerwie wracam do formy. Czy to dla zdrowia? Nie tym się kieruję, ale coś w tym jest – chyba od kilku lat mniej choruję. Poza tym fajne … Czytaj dalej →

Dostałem dwa kafle

Pisałem kiedyś pamiętnik. Ile to lat minęło? Ponad 30, a z każdym rokiem więcej 🙂 Dziś tylko wspomnienia dzięki zapisanym słowom. Oryginalna pisownia z bykami. Cdn…

Kto tu, co tu?

Pytało mnie kilka osób na spacerze, co jest w tym czy w innym budynku w Parku Oliwskim. Wskazując na zamieszczone na budynku tabliczki pewnie daję odpowiedź. Ale są budynki w … Czytaj dalej →

Iluminacja

Iluminacja w Parku Oliwskim w Gdańsku Oliwie. W mojej ocenie tylko w formie częściowej. Czasami zastanawiałem się czy bardziej ją widać w Parku czy poza nim. Niemniej warto przyjść i … Czytaj dalej →

Mój ulubieny droższy o 40 groszy

Podwyżki. No i chyba to nie jest uniknione, że dotkną nas podwyżki cen za pieczywo. Mój codzienny chleb kosztuje o 40 groszy więcej niż zazwyczaj. Będę musiał szukać pieczywa u … Czytaj dalej →

Gdzie jest ten kafestol w kawie?

Kafestol – to substancja w ziarnach kawy, która odpowiada za wzrost cholesterolu. Uwalnia się podczas zalewania mielonej kawy wrzątkiem. Kawa nie zawiera kafestolu, jeśli do jej parzenia użyjemy papierowych filtrów.

Głębokie podziemia

Wątek wejść do podziemi w okolicach zamku też pojawia się wielokrotnie. Osoby, które o tym mówią były dziećmi, nastolatkami. Same wchodziły, ale i słyszały od rodziców o tych podziemiach.

Początek i koniec romantyczności

W Parku Oliwskim jest oprawa świetlna, która przyciąga spacerowiczów. Właściwie sama ta nazwa przyciąga. Żal tylko, że główne alejki nie są wcale niczym nie oświetlone. Cały urok gaśnie, gdy trzeba … Czytaj dalej →

Altanka widokowa w Gdańskiej Oliwie

Dobrze, że pomyślano o tych, którzy lubią się zatrzymać w życiu na chwilę, by zastanowić się nad niektórymi sprawami. Co widać w gdańskiej Oliwie z tej ławeczki? Kto wie :)?

Żeby zima była zimą

Dziecko, tak wygląda śnieg. Kto to widział w styczniu śnieg? Ba! Są kraje, które w grudniu czy w styczniu śniegu chyba nigdy nie widziały z racji położenia geograficznego. No cóż… … Czytaj dalej →

Księżycowo nad Przymorzem

Poranki jeszcze mocno ciemne. Ale dziś księżyc mocno świeci. To widok z miasta, ale na terenach niezabudowanych efekt jest jeszcze piękniejszy. Godzina zrobienia zdjęcia, to krótko przed 6.00.

Bezpiecznie na drodze

Czy jest piach wysypany czy sól, to osobiście czuje się pewniej, gdy idąc nie trzymam rąk w kieszeni. W razie poślizgu jestem w stanie kontrolować ewentualny upadek. Staram się też … Czytaj dalej →

Pusto przed i po

Kevin sam w domu i w Nowym Jorku. No i w komunikacji miejskiej w Trójmieście luzy w pojazdach SKM. W dobie kryzysu wszyscy chyba pragną odpoczynku. A ja w pracy… … Czytaj dalej →

Wjechało jedenaście ciężarówek

Jest styczeń 1945 roku. Wjazd ciężarówek na pasłęcki zamek. Wątek pojawia się podczas omawiania tego tematu przy innych miastach. Ale w tym wypadku ciężarówki z miasta wyjeżdżają puste.

Mewa czy rybitwa?

Mewa czy rybitwa? To to samo? Okazuje się, że nie. Są między nimi znaczne różnice – chociażby w wielkości albo kształcie dzioba czy też kolorze. Czy można dokarmiać ptaki nad … Czytaj dalej →

Skubana trawka?

Czyżby tam była posiana trawa? Ptaszki na pewno coś zwęszyły. Skoro nie wszędzie można je dokarmiać, to jakoś muszą poradzić sobie w swoim kryzysie.

Do rozbiórki

Utrata klientów, spadek zysków, nieopłacalność, strata pracy, choroba… Efekty uderzenia Covid-19 są coraz bardziej dotkliwie odczuwalne. Na zdjęciu budynek warzywniaka, który był do sprzedania. Czy znalazł się nabywca? Trudno powiedzieć. … Czytaj dalej →

Czyja Bursztynowa Komnata?

Czyja Bursztynowa Komnata? W nawiązaniu do książki Lochy Pasłęka, dziś kolejny cytat. #bursztynowakomnata #zamekwpasleku #pasłęk #prholland #zabytkowypaslek #paslek #byłemwpasleku #promenadapasleka #pasleckizamek #murypasleka

Lochy Pasłęka

Lochy Pasłęka to temat, który powraca. Podziemia Pasłęka, to temat rzeka, który fascynuje nie tylko mieszkańców miasteczka. Zainteresowanie zabytkami cały czas rośnie równolegle z remontem zabytkowych murów, który potrwa jeszcze … Czytaj dalej →

Który to był rok?

Stare zdjęcie – jeszcze nie za czasów cyfrowej ery. Nawet nie mam negatywu. Tylko to zdjęcie. Który to był rok? Najwcześniej 1995. Czy może następny? Na odwrocie zdjęcia nie mam … Czytaj dalej →

Na swoim miejscu

Hulajnoga (hulajka) na swoim miejscu. Piękny widok. Zaparkowana i nikomu nie przeszkadza. A ile razy ją omijaliśmy? A może ktoś potknął się o nią albo wiele nie brakowało?

Grudniowe psiary

Psiary – znawcy starszych filmów będą wiedzieli, że to określenie wskazuje na jabłka. Niby takie nic nie znaczące owoce w tym okresie, ale to chyba JEDYNE, które przetrwały.

Mobilny Paczkomat

Dziś Twoja paczka będzie wyjątkowo do odbioru w samochodzie. Taka niespodzianka. Super sprawa. Chyba dużo jest przesyłek w tym czasie do odbioru.

Potem wyniosę

Wiele spraw odkładamy na potem, a potem nie mamy na to już czasu albo o tym zapominamy. Zatem jeśli się coś da TERAZ zrobić, to warto nie zwlekać.

Sami w tłumie

Otaczani jesteśmy elektroniką ze wszystkich stron. To cudowne, że potrafimy się tym posługiwać mimo czasami zaawansowanego wieku. Korzyści z komunikatorów są nieocenione. Sprawdza się to na krótką metę i na … Czytaj dalej →

Konkurs na najpiękniejszy karmnik

To mógłby być fajny konkurs. Ptaszki miałyby jedzonko a ludzie mogliby tworzyć na podstawie swojej artystycznej wyobraźni domki, które cieszyłyby oczy mieszkańców. Tylko potem trzeba jeszcze pamiętać o regularnej dostawie … Czytaj dalej →

Żyję, bo muszę. Muszę, to żyję

Żyję, bo muszę żyć. Nie żyję jak chcę, bo wtedy moje życie wyglądało lepiej. Gdybym żył jak chcę, to mogłoby się okazać, że nie osiągam tego, co chciałbym, więc byłbym … Czytaj dalej →

Drzewo u fryzjera

Drzewo u fryzjera? To bardziej fryzjer przyszedł do drzewa a właściwie ekipa fryzjerska. Podcięcie mu włosów wychodzi wszystkim na dobre. Estetyczny i praktyczny zabieg.

Dzieła mrozu

Czy wiecie, że najniższa odnotowana temperatura powierzchni śniegu −98,6 °C została zmierzona 22 lipca 2004 roku w najwyższych partiach lądolodu antarktycznego? Tak podaje Wikipedia. To nieoficjalny rekord. Temperatura została zmierzona zdalnie.

Idzie mróz?

Przeważnie mówi się, że alkohol szkodzi, ale pity z umiarem może posiadać właściwości lecznicze. Z mrozem jest podobnie. Więc niektórzy go wyczekują jak lekarstwa.

Pisałem długopisem

Pisanie na klawiaturze w telefonie albo na fizycznej klawiaturze nie sprawia chyba nikomu większych trudności. A jak Wam idzie pisanie długopisem? Spróbujcie napisać jedną kartkę formatu A4. Mnie bolała ręka. … Czytaj dalej →

Zawarłem z pająkiem układ

Podczas mycia okiem spotkało mnie coś, czego nie lubię – pająk. Staram się walczyć z moją mini fobią. Idzie mi chyba całkiem dobrze i dlatego zawarłem układ. On mnie nie … Czytaj dalej →

Sami sobie

Sami sobie gotujemy takie widoki. Mogą one nas spotkać tam, gdzie akurat jesteśmy. Oczywiście, że tym ktoś się zajmie, ale naszą beztroską, bezmyślnością sami sobie gotujemy takie widoki :). Foto … Czytaj dalej →

Kamera z drugiego telefonu

Ostatnio podłączałem telefon do aplikacji, aby posłużył mi jako kamera – zewnętrzna kamera. Wszystko porusza się po tej samej lini WiFi albo poprzez kabel USB. Iriun Webcam – ta prosta, … Czytaj dalej →

Tymczasem na spacerze

Na spacerze można spotkać coś nieprzewidzianego. Jak dla mnie urocza chatka. Może to i zwykły budynek gospodarczy, ale w otoczeniu pięknej jesieni widok jest prawie bajkowy. Lubię dostrzegać coś nowego … Czytaj dalej →

Codzienne piękno

Nie wyjeżdżając nigdzie w poszukiwaniu piękna i spokoju można znaleźć piękno w pracy, w domu – dosłownie obok siebie. A obiektyw naszego aparatu może jeszcze podnieść walory naszego widoku.

Rano trzeba wstać

Należę do tej grupy ludzi, którzy do pracy mają na rano. W swoim krótkim życiu dojeżdżałem już do pracy w różne miejsca i to oddalone od mojego miejsca zamieszkania dość … Czytaj dalej →

Te poniedziałki…

Dlaczego tydzień nie może zacząć się od czwartku albo piątku? Niestety trzeba przeżyć jakoś te poniedziałki, bo są one najtrudniejsze, gdyż po dwóch dniach wypoczynku trzeba wracać do pracy i … Czytaj dalej →

Czas do domu…

Coraz częściej bardzo podoba mi się to, że mogę do czegoś wracać…, że mogę tam czuć się bezpiecznie i swojsko. Że mogę za nim tęsknić…, że mogę zanim rozmyślać…, że … Czytaj dalej →

Słodkości w pracy

Wydawać by się mogło, że praca dozorcy to tylko sprzątanie klatek i liści wraz z utrzymaniem porządku przy bloku. Czasem spotykają ich miłe niespodzianki w postaci darów, które z dobrego … Czytaj dalej →

Czasami człowiek musi

I rzeczywiście tak jest, że czasami człowiek musi śpiewać – jak to wyrecytował w piosence Pan Jerzy Stuhr. Czasem lepiej a czasem gorzej i – czasami człowiek musi tak robić, … Czytaj dalej →

Tylko w poniedziałek

Czasami jesteśmy zniewoleni promocjami i w związku z tym ogłaszam, że w poniedziałki, w październiku można napić się każdej kawy w promocyjnej cenie dwóch złotych.

Ale ten czas leci…

Ostatnio zmieniło mi się w w pracy. Jestem jakby w innym dziale i czas mi tak szybko płynie… Jak człowiek jest czymś zajęty i wkłada w to swoje serce, to … Czytaj dalej →